Przejdź do głównej zawartości

Wincenty Mucha – zbudował powojenne harcerstwo w Brzegu

Kiedy wiosną 1945 roku do zrujnowanego Brzegu zaczęli napływać pierwsi osadnicy, miasto było jak czysta karta. Brakowało wszystkiego: stabilnych instytucji, szkół, organizacji społecznych. A jednak wśród tych, którzy przyjechali tu „od nowa budować życie”, znalazł się człowiek, który potrafił rozpalić w młodych ludziach energię, odwagę i poczucie wspólnoty. Nazywał się Wincenty Mucha — i to on stworzył fundamenty brzeskiego harcerstwa.  

Od górniczej rodziny do harcerskiego instruktora

Mucha urodził się w 1910 roku w Jaworznie, w rodzinie górniczej. Jego dzieciństwo naznaczyła tragedia — ojciec zginął w kopalni, zostawiając trzynaścioro dzieci. Mimo trudnych warunków Wincenty zdobył wykształcenie techniczne i rozpoczął pracę w zakładach chemicznych „Azoty”. Tam też po raz pierwszy zetknął się z harcerstwem, które szybko stało się jego życiową pasją.  

W Mościcach (dzisiejszej dzielnicy Tarnowa) rozwinął skrzydła jako instruktor: prowadził drużyny, organizował obozy, zimowiska, spływy kajakowe. Jego energia i zdolności organizacyjne sprawiły, że w 1937 roku został hufcowym Samodzielnego Hufca Harcerskiego.  

Wojna i konspiracja

Gdy wybuchła II wojna światowa, Mucha nie zawahał się ani chwili. Jeszcze w sierpniu 1939 roku zorganizował Hufiec Pogotowia Wojennego, a w czasie okupacji działał w konspiracji:  

- współpracował z organizacją Orła Białego,  

- tworzył i prowadził Szare Szeregi w Mościcach,  

- utrzymywał kontakty z komendami w wielu miastach Małopolski,  

- współdziałał z placówką AK „Monika”, zajmując się m.in. kolportażem prasy i szkoleniami.  

W 1943 roku otrzymał Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami za działalność konspiracyjną.  

Źródło: Wikipedia.com

Po wojnie był członkiem niepodległościowego zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" 

Dlaczego Brzeg?

Po wojnie wielu żołnierzy podziemia niepodległościowego było zagrożonych represjami. Mucha również — dlatego opuścił Małopolskę i trafił na Ziemie Odzyskane. Brzeg stał się dla niego miejscem nowego początku, ale i pracy konspiracyjnej, miejscem aresztowania przez Urząd Bezpieczeństwa. 

I tu zaczyna się historia, która dla miasta ma ogromne znaczenie.

Twórca brzeskiego harcerstwa

W 1945 roku Wincenty Mucha został pierwszym komendantem Hufca ZHP Brzeg. W mieście, które dopiero podnosiło się z ruin, potrafił stworzyć prężnie działającą organizację młodzieżową.  

Powstały pierwsze drużyny:  

- 28 Dolnośląska Drużyna Harcerzy im. Zawiszy Czarnego,  

- 29 Dolnośląska Drużyna Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki.  

To właśnie dzięki niemu w powojennym Brzegu harcerstwo stało się miejscem, gdzie młodzi ludzie uczyli się odpowiedzialności, samodzielności i pracy dla wspólnoty. 

Pamięć, która trwa

Choć hm. Wincenty Mucha za swoją postawę zapłaciła wysoką cenę, był bowiem aresztowany i prześladowany za udział w niepodległościowym podziemiu, w zrzeszeniu WiN, to po latach wrócił do rodzinnego Jaworzna. W Brzegu pozostawił po sobie wdzięczną pamięć i trwały ślad. W 2000 roku odsłonięto tu pomnik Wincentego Muchy — głaz z tablicą pamiątkową na skwerze nieopodal mostu nad Odrą, przy którym do dziś, harcerze i patrioci składają kwiaty podczas uroczystości.  

Jego historia to przykład, jak jeden człowiek może wpłynąć na losy innych, a nawet  w sztafecie pokoleń całej społeczności. W czasach chaosu i odbudowy potrafił stworzyć przestrzeń, w której młodzież mogła odnaleźć sens, wspólnotę i wartości.  

Źródła: Wikipedia.com, brzeg.com 


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

1946 r. - wspomnienia ucznia szkoły muzycznej

  Niepozorna podróż dwunastoletniego chłopca z Krakowa do powojennego Brzegu stała się początkiem niezwykłej muzycznej drogi. Jerzy Skuciński wraca we wspomnieniach do narodzin Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Józefa Elsnera w Brzegu oraz barwnego życia w mieście odbudowującym się z wojennych zgliszcz. To opowieść o ludziach, pasji, akcentach, obyczajach i o… fabryce fortepianów. My, szkoła muzyczna i Fabryka Fortepianów  Ze wspomnień Jerzego Skucińskiego opublikowanych na łamach tygodnika lokalnego " Kurier Brzeski ".   Mój skromny wkład w historyczny udział tworzenia „łańcuszką” szkolnej więzi, tamtych trudnych lat rozpocząłem w Krakowie. Pierwsze kroki edukacji muzycznej, związane były z grodem wawelskim, gdy w 1946 r., z „Dzikiego Zachodu” jak to mówiono ówcześnie, ojciec przywiózł dla mnie pianino „BAYERA” firmy berlińskiej. Klawisze były żółte z kości słoniowej, ale płyta była metalowa. Stary instrument posłużył do pierwszych ćwiczeń, mozolnych. Nauczycielem by...

Książę Jerzy II – renesansowy władca, reformator i mecenas

Na tle innych przedstawicieli dynastii piastowskiej postać Jerzego II jawi się jako jedna z najbardziej interesujących i wszechstronnych. Jego otwarty umysł, zamiłowanie do piękna, a także niezwykła aktywność gospodarcza i polityczna sprawiły, że księstwo legnicko‑brzeskie weszło w okres wyjątkowego rozwoju. Charakter księcia, łączący romantyczne upodobania z pragmatyzmem administratora, zaowocował licznymi osiągnięciami, które odcisnęły trwały ślad na historii Śląska. Bibliofil, rycerz, kolekcjoner W gabinecie Jerzego II znajdowały się cenne druki, świadczące o jego wyrafinowanych zainteresowaniach. Obok wierszowanego romansu Weiss Kunig (1517), opartego na autobiograficznych wątkach Maksymiliana I, przechowywano jego wcześniejszą wersję Tojerdang (1514). Na półkach widniały również zbiory mów łacińskich, europejskie kroniki, poezja oraz genealogie rodów panujących z bogato zdobionymi portretami. Książę kolekcjonował także militaria: pancerze, miecze i ozdobne pistolety. W zwierzyńc...

Maj 1966 - film dokumentalny

Wypadki brzeskie - film dokumentalny W tym roku obchodzimy 60. rocznicę dramatycznych wydarzeń, kiedy władze komunistyczne brutalnie spacyfikowały mieszkańców broniących swoich księży, wracamy do historii „Czarnego Czwartku”. 26 maja 1966 r. na Placu Zamkowym zebrały się tysiące brzeżan. Odpowiedzią władz było ZOMO, gaz łzawiący, pobicia i masowe aresztowania. W wydarzeniach ucierpiały kobiety, dzieci i przypadkowi przechodnie. To była jedna z największych akcji ZOMO w Polsce między 1956 a 1968 rokiem. Dopiero po 40 latach miasto mogło oficjalnie uczcić pamięć o tamtym sprzeciwie wobec przemocy i represji. ✨ Pamiętamy o tych, którzy stanęli w obronie Kościoła i swojej godności.