Przejdź do głównej zawartości

Epilog Tadeusza Czajkowskiego „Kotwicy”


Nota redakcyjna

Niniejszy tekst stanowi uporządkowany i poprawiony fragment życiorysu i działalności Tadeusza Czajkowskiego ps. „Kotwica”. Materiał został podzielony tak, aby ułatwić czytelnikowi zapoznanie się z kolejnymi etapami życia bohatera, jego pracą zawodową, działalnością społeczną oraz zasługami dla upamiętnienia historii Armii Krajowej. Zachowano pełną wartość historyczną i merytoryczną dokumentu, dbając jednocześnie o przejrzystość i czytelność przekazu.


Epilog Tadeusza Czajkowskiego „Kotwicy”


Rozdział 1. 

Po śmierci dowódcy – nowe życie

Po śmierci majora Mariana Bernaciaka „Orlika” w czerwcu 1946 roku, Tadeusz Czajkowski „Kotwica” opuścił zgrupowanie, które walczyło jeszcze do marca 1947 roku. Ukrywał się u rodziny w Leżajsku, a następnie udał się do Wrocławia, gdzie rozpoczął studia na Politechnice Wrocławskiej. Studia ukończył w 1953 roku, po czym podjął pracę jako inżynier architekt w Wrocławskim Miastoprojekcie, będąc głównym projektantem odbudowy starówki w Brzegu. Ze względu na swoje poglądy i różnice zdań rozstał się z Miastoprojektem, co utrudniło mu znalezienie pracy.1 


Rozdział 2. 

Praca zawodowa i działalność w czasach PRL


Czajkowski pracował w różnych miejscach: jako nauczyciel w szkole wieczorowej, racjonalizator w Stoczni Szczecińskiej, a także w służbie zdrowia, projektując i nadzorując technicznie. Przez pewien czas pracował w Ministerstwie Zdrowia. U schyłku PRL-u był dyrektorem Domu Polonii w Pułtusku. Do czasu Solidarności działał w cieniu, nie ujawniając swojej działalności akowskiej i winowskiej. Na początku lat 80. próbował odnaleźć kolegów z partyzantki, lecz wprowadzenie stanu wojennego zmusiło go do ponownego wycofania się z życia publicznego.1


Rozdział 3.

 Zaangażowanie w działalność kombatancką po 1989 roku


Po przejściu na emeryturę, Czajkowski aktywnie włączył się w organizowanie działalności Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej na Północnym Mazowszu. Od kwietnia 1991 roku był wiceprezesem Obwodu Pułtusk ŚZŻAK, od stycznia 1993 roku wiceprezesem Okręgu Płock, a od lutego 1994 roku prezesem Okręgu Ciechanów ŚZŻAK. W marcu 1995 roku został przewodniczącym Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych przy wojewodzie ciechanowskim.1


Rozdział 4. 

Działalność architektoniczna i upamiętnianie historii


Jako architekt zaprojektował wiele tablic i obelisków, m.in. pomnik ku czci 1118 żołnierzy podziemia niepodległościowego zamordowanych przez gestapo w Forcie III w Pomiechówku oraz tablice upamiętniające działalność Armii Krajowej w Pułtusku i okolicznych miejscowościach. Współorganizował pobyt kombatantów z Wilna i Wileńszczyzny w Domu Polonii w Pułtusku oraz uroczystości rocznicowe wyzwolenia Pułtuska.


Rozdział 5. 

Przeprowadzka do Brzegu i lokalna działalność


Pod koniec 1996 roku Czajkowski przeprowadził się do Brzegu. Wiosną 1997 roku zorganizował koło Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, którego prezesem został 3 kwietnia 1997 roku i pełnił tę funkcję do śmierci w 2012 roku. Przez ponad 15 lat był członkiem Zarządu Okręgu ŚZŻAK. W listopadzie 1997 roku sztandar koła poświęcił kardynał Henryk Gulbinowicz. W kolejnych latach odsłaniał obeliski i pomniki upamiętniające żołnierzy AK, Kresowian oraz harcmistrza Wincentego Musze.


Rozdział 6. 

Organizacja wydarzeń historycznych i wystaw


Czajkowski był organizatorem wyjazdów młodzieży na Wykus, współtwórcą tablic i uroczystości w kościele św. Mikołaja w Brzegu, a także głównym organizatorem wystawy „Warszawa walcząca 1939–1945” w Galerii Brzeskiego Centrum Kultury. Współorganizował Klub Historyczny im. generała Stefana „Grota” Roweckiego oraz wystawę „Żołnierze Polski Walczącej” w brzeskim ratuszu. Był inicjatorem postawienia pomnika ku czci Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia w Opolu i współtwórcą ogólnopolskiego Święta Żołnierzy Antykomunistycznego Podziemia.


Rozdział 7. 

Stowarzyszenia, odznaczenia i wyróżnienia


W marcu 2001 roku powołał Stowarzyszenie na rzecz Ratowania Kościoła Pofranciszkańskiego w Brzegu. Za działalność patriotyczną i społeczną był wielokrotnie odznaczany, m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Partyzanckim, Krzyżem Walecznych, Krzyżem Armii Krajowej, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Medalem „Za Warszawę”. Posiadał Patent Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Ojczyzny nr 51 437 oraz legitymację kombatancką Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. W 2009 roku został zgłoszony do nagrody „Kustosz Pamięci Narodowej” przyznawanej przez Instytut Pamięci Narodowej.1


Rozdział 8. Motto i ostatnie lata


W rozmowach z kombatantami, historykami i miłośnikami historii powtarzał: „Nie przejmujmy się tym, co mówią ludzie, róbmy swoje i trzymajmy, bracia, fason”. Niespełna rok przed śmiercią, będąc już ciężko chory, poprosił o napisanie listu okolicznościowego na uroczystości poświęcone 65. rocznicy śmierci „Orlika”. Pod listem podpisał się także jego kolega z partyzantki. Tekst listu, ze względu na wagę historyczną, publikujemy poniżej.1


Rozdział 9. 

List okolicznościowy – 

Niezapomniana rocznica

21 czerwca 2011

Jako ostatni z żyjących żołnierzy plutonu Skrobowiaków pragniemy włączyć się w nurt obchodów, wspominając bohaterską działalność naszego komendanta. Jednocześnie przekazujemy pozdrowienia dla Szanownych Organizatorów uroczystości upamiętniającej 65. rocznicę bohaterskiej śmierci majora Mariana Bernaciaka „Orlika”, dowódcy zgrupowania 15 Pułku Piechoty „Wilków” K-WiN.

Stan zdrowia i podeszły wiek nie pozwalają nam na uczestniczenie w uroczystościach, na które otrzymaliśmy zaproszenie. W dniu tak doniosłej uroczystości pozostajemy z Wami nierozłącznie.


Żołnierze „Orlika”

mjr inż. Tadeusz Czajkowski ps. „Kotwica” – Brzeg

mjr inż. Kazimierz Łukasik ps. „Samopał” – Szczecin

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

1946 r. - wspomnienia ucznia szkoły muzycznej

  Niepozorna podróż dwunastoletniego chłopca z Krakowa do powojennego Brzegu stała się początkiem niezwykłej muzycznej drogi. Jerzy Skuciński wraca we wspomnieniach do narodzin Państwowej Szkoły Muzycznej I st. im. Józefa Elsnera w Brzegu oraz barwnego życia w mieście odbudowującym się z wojennych zgliszcz. To opowieść o ludziach, pasji, akcentach, obyczajach i o… fabryce fortepianów. My, szkoła muzyczna i Fabryka Fortepianów  Ze wspomnień Jerzego Skucińskiego opublikowanych na łamach tygodnika lokalnego " Kurier Brzeski ".   Mój skromny wkład w historyczny udział tworzenia „łańcuszką” szkolnej więzi, tamtych trudnych lat rozpocząłem w Krakowie. Pierwsze kroki edukacji muzycznej, związane były z grodem wawelskim, gdy w 1946 r., z „Dzikiego Zachodu” jak to mówiono ówcześnie, ojciec przywiózł dla mnie pianino „BAYERA” firmy berlińskiej. Klawisze były żółte z kości słoniowej, ale płyta była metalowa. Stary instrument posłużył do pierwszych ćwiczeń, mozolnych. Nauczycielem by...

Książę Jerzy II – renesansowy władca, reformator i mecenas

Na tle innych przedstawicieli dynastii piastowskiej postać Jerzego II jawi się jako jedna z najbardziej interesujących i wszechstronnych. Jego otwarty umysł, zamiłowanie do piękna, a także niezwykła aktywność gospodarcza i polityczna sprawiły, że księstwo legnicko‑brzeskie weszło w okres wyjątkowego rozwoju. Charakter księcia, łączący romantyczne upodobania z pragmatyzmem administratora, zaowocował licznymi osiągnięciami, które odcisnęły trwały ślad na historii Śląska. Bibliofil, rycerz, kolekcjoner W gabinecie Jerzego II znajdowały się cenne druki, świadczące o jego wyrafinowanych zainteresowaniach. Obok wierszowanego romansu Weiss Kunig (1517), opartego na autobiograficznych wątkach Maksymiliana I, przechowywano jego wcześniejszą wersję Tojerdang (1514). Na półkach widniały również zbiory mów łacińskich, europejskie kroniki, poezja oraz genealogie rodów panujących z bogato zdobionymi portretami. Książę kolekcjonował także militaria: pancerze, miecze i ozdobne pistolety. W zwierzyńc...

Maj 1966 - film dokumentalny

Wypadki brzeskie - film dokumentalny W tym roku obchodzimy 60. rocznicę dramatycznych wydarzeń, kiedy władze komunistyczne brutalnie spacyfikowały mieszkańców broniących swoich księży, wracamy do historii „Czarnego Czwartku”. 26 maja 1966 r. na Placu Zamkowym zebrały się tysiące brzeżan. Odpowiedzią władz było ZOMO, gaz łzawiący, pobicia i masowe aresztowania. W wydarzeniach ucierpiały kobiety, dzieci i przypadkowi przechodnie. To była jedna z największych akcji ZOMO w Polsce między 1956 a 1968 rokiem. Dopiero po 40 latach miasto mogło oficjalnie uczcić pamięć o tamtym sprzeciwie wobec przemocy i represji. ✨ Pamiętamy o tych, którzy stanęli w obronie Kościoła i swojej godności.